Narcos? Si!

Siedzę sobie wczoraj w pociągu, który co rano radośnie zabiera mnie do roboty, i czytam gazetkę, a tam na pierwszej stronie napisane, że naukowcy odkryli, że maryśka pomaga w walce z rakiem. ‘Jaka maryśka?’ Myślę se. Czytam dalej, a tam jak byk stoi ze maryśka to gandzia albo jakiś kanabis? ‘Boze przenajświętszy?’ zatrwożyłem się ‘Kanabis??? To nie ten co zjada ludzi???’. Ze stacji czym prędzej pognałem do pracy i zapodałem słownik wyrazów obcych. Wyszła na jaw moga ignorancja – otóż okazało się, że kanabis to nie człowiek jedzący innych ludzi (ten się zwie kanibalem), tylko rodzaj narkotyku. Ufff! Gloryfikacji kanibalizmu bym nie przeżył. Ale potem pomyślałem sobie… Jak narkotyk – ‘wymysl szatana’ może pomagać w walce z chorobą? Otóż według naukowców, substancja aktywna (THC) osłabia komórki rakowe i wzmacnia działanie chemioterapii.

‘Fiu fiu!’ pomyślałem, ładnie ładnie. Szkoda, że trawka jest powszechnie zakazana. W oczach państwa każdy kto ją pali jest kryminalistą i stanowi zagrożenie. Dlatego każdy palacz gandzi (jak i każdy inny użytkownik innych środków uznawanych za narkotyki) jest szykanowany i ścigany jak ostatni bandzior.

Naukowcy co chwila odkrywaja różne rzeczy. Ja tam w wiele ich odkryć nie wierzę. Na ten przykład nie wierzę w bakterie – nie widziałem to nie wierzę, a nawet jakby istniały to nie wyobrażam sobie jak coś tak małego mogłoby mi zrobić krzywdę :P. Albo w ewolucję – może małpa w czerwonym pochodzi od małpy i z tego powodu ma tak rozdęte ego, ale ja na pewno nie. Wiem, bo mam udokumentowany rodowód i wszycy moi przodkowie to ludzie z krwi i kości. Czasem jednak naukowcy odrywają cos pożytecznego (jak np. drapaczkę do plecow, koło, dyliżans, Hulka, czy fazery – nastawione na zabijanie, ma się rozumieć… no i jak fazery to trzeba też wspomnieć o statku Enterprise – cudo techniki, może osiągnąć prędkość Warp-5).

Jakoś miesiąc temu w dużym formacie koszernej, był fascynujący artykuł o odkrywcy LSD. Były tam super opisy jego pierwszych odlotów po naćpaniu się tym środkiem (napierw przez przypadek, potem świadomie pod obserwacją asystenta). Jak się okazuje, testy kliniczne wykazały, że LSD może mieć pozytywny wpływ na ludzi cierpiąych na natręctwa i depresję. W grudniu 2007 Szwajcaria zdecydowała się rozluźnić zakazy i wznowić badania kliniczne nad tym narkotykiem.
Z tekstu w wybiórczej dowiadujemy się również, że nie tylko muzycy i aryści brali, ale też najwięksi śwatowi wynalazcy i naukowcy starali się przekraczać granice swojego umysłu w poszukiwaniu wiedzy, doświadczeń itd.

Po co ja o tym wszystkim piszę? Nie wiem, może żeby oddemonizować trochę pojęcie narkotyku. Wg. mnie narkotyk nie jest złem samym w sobie. Zależy co się z nim robi. Podobnie jak z  alkoholem, czy papierosami.

Ale nie ważne. Wyznaję zasadę, że dorosły człowiek nie powinien być karany za branie czegokolwiek. Nawet jakby dana substancja niszczyla mu organizm na potęgę. Volenti non fit iniuria. Nie rozumiem jak ktoś może pójść do więzienia za oddawanie się przyjemności, halucynacjom czy relaksacji. Równie dobrze państwo mogłoby nas karać za masturbację czy seks (za seks nawet karze, jeśli za niego płacimy). Z masturbacją co prawda miałoby pewien problem – tego towaru nie trzeba od nikogo kupować, więc nie ma jak łapać masturbantów.

Proszę mi wytłumaczyć, jak człowiek może być penalizowany za to, co się dzieje w jego umyśle lub za to, co w danej chwili odczuwa. Poddaje się działaniu danej substancji, wywołuje reakcję swojego własnego ciała. I tyle! Nie oddziałuje tym w żaden sposób na mnie ani na Ciebie, szanowny czytelniku. Jak zobaczy złe mzimu i zrobi w gacie, czy będzie sobie pływał w chmurach to jego i tylko jego przeżycie. I jego sprawa. Nie moja, nie Twoja a już na pewno nie państwa.

Delegalizacja narkotyków powoduje wyszukiwanie różnych środków zastępczych, odurzających w sposób silnejszy, wyniszczających organizm jeszcze bardziej niż tradycyjne narkotyki. Najśmieszniejsze jest to, że te substytuty uzyskiwane są ze środków ogólnodostępnych i ani policja ani państwo nic tutaj zdziałać nie sa w stanie.
Natomiast jak ktoś chce brać te ‘zdrowsze narkotyki’ naraża się na szykany ze strony państwa.

Ponadto, ponieważ handel dragami musiał zejść do podziemia, i tkwi w nim od dziesięcioleci, wszyscy cierpimy z tego powodu. Niewinni ludzie giną w wojnach gangów, uczciwi ludzie, jak ja czy Ty, szanowny czytelniku, rewidowani są na lotniskach jak rasowi przestępcy (a tymczasem wielki handel idzie za naszymi plecami). Przypomina mi to sytuację z czasów prohibicji w ‘ojczyźnie wolności’, kiedy to zakazano picia alkoholu (patrz no czytelniku – w Ameryce zakazali picia, w Europie palenia). Alkohol i tak był ogólnodostepny. Kogo było stać jechał do Kanady (lub Meksyku) na zakupy, kto był mniej zamożny – zaopatrywał się u gangsterów, kto klepał biedę – szukał substytutów (i ryzykował utratę wzroku lub nawet życia). Gangsterzy walczyli tymczasem o wpływy a policja walczyła z gangsterami. Jucha lała się strumieniami, flaki latały nad głowami a najbardziej na tym cierpiał przeciętny konsument co sobie chciał piwko do kotlecika, czy kieliszeczek na żołądeczek. Podobnie jest teraz narkotykami – kto ma brać ten bierze, dostęp do nich jest łatwy. Ba! Nawet nasz płemieł brał jak był młody. A ten Garbryel Janowski co to nażarł się cukru i skalał po korytarzach sejmu? Tak więc kto chce ten bierze a gangsterzy się między sobą porachunkowują często zabijając niewinnych ludzi, którzy sie napatoczą. Policja jest bezradna i jak zwykle łapie przeciętnych konsumentów co to chcą sobie przypalić do piwka czy przywołać muzę i stworzyć wiekopomne dzieło.

Kiedy w ojczyźnie wolności wróciła względna normalność i znów można było legalnie pić i sprzedawać alkohol, przestępczość związana z tym biznesem spadła do zera. Gangsterzy przerzucili się na kasyna i narkotyki. Jak myślisz, szanowny czytelniku? Czy powinniśmy wyciągnąć wnioski z historii (ponoć historia magistra wita, ale nawet jak go nie wita to przecież może nas czegoś nauczyć)? Ja uważam, że historia powtórzy się w przypadku narkotyków, i ich legalizacja  wyjdzie nam wszystkim na dobre. A przy okazji przywróci wolność w tej kwestii.

Na kuniec, jeśli chcesz zobaczyć jak wyglądają łodzie podwodne, którymigangsterzy przemycają narcos przez morze karaibskie do Stanów:

http://cosmos.bcst.yahoo.com/up/player/popup/index.php?cl=8862912&lang=esa

A jeśli chcesz se posłuchać dzieł użytkowników tego, o czym dzisiaj była mowato zapraszam tutaj:

Na początek EricClapton: http://www.youtube.com/watch?v=vBzY7F2lMNo
 

A na deser JimiHendrix: http://www.youtube.com/watch?v=cnFSaqFzSO8

Advertisements

6 thoughts on “Narcos? Si!

  1. hehe dobre dobre. Ale albo dałeś złego linka do tych łodzi podwodnych albo gangsterzy się nie pi..doolą i szmuglują nacros z całymi rodzinami w Nissan Rogue, albo szmuglerką zajął się argentyński senat. Tylko nie wiem po co oni wszyscy tam pływają do tej hameryki zamiast wysłać po prostu marszałka senatu.

    Like

    1. hmmm… Jak kliknlem w tego linka, mialem najpierw lodz podwodna a potem to o czym mowisz, widac newsy ida ciurkiem jeden za drugim… moze juz wycofali tego newsa. Kto wie. Jak znajde jakies inne zrodlo to nie omieszkam zamiescic.

      Like

      1. Gdyby nie narkotyki ,to wielu pacjentow wyloby z bolu.Ale poniewaz w medycynie tez obowiazuje polityczna poprawnosc, przemianowali je z narkotycznych lekow przeciwbolowych na opioidowe leki przeciwbolowe.Zawartosc ta sama.Gdyby zaleglizowano narkotyki, to wielu utraciloby bajeczne fortuny,a pewne organizacje -pozaformalne zrodla finansowania.Wiec do szerszej legalizacji raczej niepredko dojdzie -oczywiscie w trosce o dobro i zdrowie obywateli.Zgadzam sie generalnie z Twoimi tezami.Mlodziez sie truje jakimis swinstwami sztucznie przez siebie produkowanymi ,a opisy produkcji mozna znalezc w necie.Zwykle zakazy prowaca do zachowacn wprost przeciwnych.

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s