Cysorz to ma klawe życie!

‘Na co mi takie ministerstwo?’ pomyślałem, ‘Człowiek płaci składki a nawet cesarki na życzenie nie dostanie?! Skandal!’.

‘Tą panią trzeba wyKopacz!’ zaburczał gniewnie mój brzuch, o którym to ja i tylko ja mam prawo decydować!

Oglądałem niedawno jakiś film dokumentalny o tym, jak facet zaszedł w ciążę. Gościu wyglądał jak Szwarcenegger (jak kiedyś zrobią film fabularny oparty na faktach autentycznych zaprezentowanych w tym dokumencie, Arnie będzie się idealnie nadawał na odtwórcę), miał mięśnie twarde jak stal, krzepę, głęboki męski głos, a i tak jak przyszedł czas porodu, zwijał się z bólu i poddał się cesarce… Na marginesie (społecznym) – chirurg wyglądał jak Danny de Vito!

Skoro taki twardziel nie miał jaj, żeby rodzić w sposób naturalny to jak ja, człek delikatny i wrażliwy na ból, mam sobie z tym poradzić? Żądam prawa do cersarki!!! To moje prawo jako mężczyzny!

Syn Stwórcy powiedział kiedyś, że cesarki należą się tylko cesarzom (ciekawe czy cesarzowym też?). ‘Oddajcie cesarzowi!’ zarzyknął, ‘Co?’ odkrzynkęła przysłuchująca się gawiedź, ‘Cersarkę!’ odparł. Było to niespełna 2000 lat temu. W tamtych czasach nie było jeszcze demokracji, cesarz był suwerenem i z racji tego przysługiwało mu prawo cesarki… i pierwszej nocy (którego to prawa jeszcze nie ogarnąłem swoim rozumem). Obecnie w większości krajów, w tym w Polsce, panuje (powstań!) demokracja (siadaj!), tak więc to lud jest suwerenem. A skoro lud to i ja jako jego mimowolny członek. No to z tego miejsca, jako członek, na stojąco (stojący członek), i twardo (twardy członek) domagam się prawa do cesarki, cesarzowej i – skoro już tak twardo stoję – prawa pierwszej nocy!!!

Co prawda obecnie mieszkam na Wyspach a moje potomstwo i tak urodzi się Ameryce Południwej, gdzie nie tylko można sobie zażyczyć cięcie, ale i pewnie grupę Marjaczich, żeby zagrała dzieciaczkowi na dzień dobry, ale chodzi mi o zasadę. Nikt nie może kobiecie (a czasem i mężczyźnie) nakazywać w jaki sposób ma rodzić. Pani minister argumentuje, że jakieś cesarskie ciecie są niebezpieczne dla kobiet. Ale czy poród sam w sobie nie jest niebezpieczny? Ja tam jeszcze nie rodziłem (choć czasami, w klozecie, czułem się jakbym rodził… nie będę się tutaj publicznie wypowiadał na takie tematy) ale oglądałem dużo filmów i czytałem wiele gazet i zdarza się czasem, że kobieta, lub dziecko (lub kobieta i dziecko) zemrze, przy porodzie. Niezależnie od tego czy jest on naturalny czy nie. Dlatego wydaje mi się, że jeśli ktoś decyduje się na podjęcie tego (ojca) rydzyka i zachodzi w ciążę, powinien sobie też decydować o tym jak chce dostarczyć dziecko na świat. Niech do matki należy decyzja czy chce urodzić polityka (wtedy, jak beduinka, kuca przed namiotem, bądź chałpą, łapiąc kawał kija wbitego w ziemie i czekaja aż przyszły polityk upadnie na głowę – stąd potem biorą się wszystkie te genialne pomysły), czy może chce urodzić drugiego Phelbsa (poród w wodzie), naturystę (poród naturalny) czy cysorza… I nic pani wyKopacz do tego.

Oczywiście w moim idealnym świecie nie byłoby wogóle ministerstwa zdrowia. Ono akurat psuje zdrowie zamiast się o nie troszczyć. Ono tworzy problemy, stawiając biurokrację przez życiem ludzkim. W moim idealnym świecie każdy mógłby sobie pójść do lekarza i prywatnie (bądź jeśli chce się ubezpieczać to z ubezpieczenia) opłacić sobie dowolną terapię. Szybko łatwo i przyjemnie (no chyba że chodziłoby o kastrację, co przyjemne pewnikiem nie jest). No ale nie żyjemy w świecie moich majaków a w rzeczywistej rzeczywistości – kolejny zakaz w imię ‘bezpieczeństwa’ (a w moim mniemaniu z powodu pieniędzy, których brak) zrodził się w głowach liberalnych ponoć polityczków. I kolejna okazja dla lekarzy, żeby sobie dorobić na boku.

Na koniec, krótki filmik o niebezpieczeństwach czychających na człowieka w jego krótkim życiu – ze specjalną dedykacją dla polityków troszczących się o nasze bezpieczeństwo. A ja przyjmuję zakłady, która z przedstawionych w filmie czynności, lub sytuacji będzię wkrótce zakazana:
http://www.youtube.com/watch?v=U4bcarn9CPo

Advertisements

6 thoughts on “Cysorz to ma klawe życie!

  1. Tak tak kolejny przykład chamstwa i buty squrwieli którzy roszczą sobie prawo do rządzenia każdym aspektem naszego życia. Niestety rząd ma potężnych sprzymierzeńców np. w kręgach gazety koszernej – vide ich bezczelna kampania na rzecz przesunięcia wieku emerytalnego, pracy do 70 i walki z pracą na czarno (co jak argumentują pomniejsza emeryturę przyszłych pokoleń!). Takiego plucia ludziom w oczy nie było od epoki największego krasnoarmiejca, genialnego generallissimusa, gruzina stulecia, wujaszka joe.

    Like

    1. No cóż. Ja na państwową emeryturę nie liczę. Za 40 lat może nawet to państwo nie istnieć. Zresztą jakie ja mam gwarancję, że ktoś wprzyszłości nie uzna, że praca w latach takich i takich i opłacanie zbrodniczego reżimu wojującego w Iraku i Afganistanie oraz tortutującego Arabów w tajnych więzieniach Si Aj Ej kwalifikuje się do odebrania emerytury? Skaładki emerytalne są dla mnie kolejnym podatkiem (którego nienawidzę) – uznaję te pieniądze za stracone. Tak więc mogą sobie podnosić wiek emerytalny na 100 lat i więcej. Ja planuję przejśc na emeryturę za 15-20 lat niezależnie od wieku emerytalnego ustalonego przez rząd. Trudno, będę trutniem, ale chcę się nacieszyć moim życiem. Praca na czarno? To jakieś dziwne pojęcie. Nie ma czegoś takiego jak praca na czarno. Jest tylko praca wolna od rabunku państwa.

      Like

  2. Witaj Anarch, przeczytałam z przyjemnością. Co do wyboru porodu to sie zgadzam. Dalej z brakiem ministerstwa to już nie. Zbyt dużo ludzi sprawia, że nie dają rady funkcjonować bez zorganizowania się. Nawet najdawniejsze wspólnoty organizowały się i miały wodzów, czarowników itp. a teraz jeszcze większa skala.

    Like

    1. Czesc! Ja wiem ze jestem marzycielem i ze nigdy nie dozyje spelnienia moich moarzen, ale, jak pisal wegetarianin, na blogu polecanym przeze mnie, nawet socjalisci na pocztku zeszlego wieku proponowali system na zasadzie dobrowolnosci. Wegetarianin przetrzepal archiwa Jagiellonki, wiec zna sie na tym lepiej ode mnie. Ja tam pisze jak moim zdaniem powinno byc, bez zaglenbiania sie w szczegoly. W szczegolach tkwi diabel, a ja diabla sie boje. Pozdrawiam!

      Like

      1. Marzenia nalezy realizowac na biezaco i nie czekac na jakies mgliste kiedys tam, bo tego kiedys tam mozemy nie dozyc.

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s