Na Dalekim Wschodzie bez zmian

No i przegłosowali ‘bail out’ w Kongresie a giełda mimo to poszła w chlapy… To się nazywa niewdzięczność! Politycy trudzą się i w pocie czoła, przyciskają przyciski do głosowania (palce im od tego puchną) a ci niewdzięczni inwestorzy sprzedają!!! Nic tylko przegłosować zakaz sprzedaży jako takiej, ewentualnie zadekretować powszechny wzrost i optymizm na giełdach – a kto się nie dostosuje ten terrorysta gospodarczy i do Głanatnamo go!

Z punktu widzenia mojego zawodu i widoków na przyszłość to nawet i lepiej – pour moi biznes znów zacznie się kręcić. Ratowaniu bankierów sprzeciwiałem się dla zasady, z wewnętrzego poczucia sprawiedliwości, ale skoro ludzie chcą inaczej? Trudno, dla mnie oznacza to korzyści materialne. Jest takie powiedzenie amerykańskie – oszukaj mnie raz to twoja hańba, twoje następne oszustwo jest moją hańbą. Banki już nie raz zrobiły ludzi w balona a ci nadal chcą im płacić. Głośne bailouty lat 80-tych i 90-tych nikogo niczego nie nauczyły dzięki czemu bankierzy kontynuowali swoją radosną twórczość… I nadal będą kontynuować bo nauka na przyszłość jest taka, że niezależnie jak spartolimy, nierząd nam pomoże. Widać taka jest wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba.
A skoro lud w całej swojej mądrości zadecydował że chce przekazać swoje dolary bankierom z Walsztretu to trzeba korzystać – ja w styczniu wybieram się do Nowego Jorku i zaszastam bezwartościowymi zielonymi. Kupię se nowe skarpetki, majtki, mydło i krawat. Huzzah!

Ale ale, ja się ostatnio skoncentrowałem na tym co się dzieje na Wysypach i w Hameryce, a nic nie wspomniałem o Dalekim Wschodzie!!! Sacrebleu! A tutaj bez zmian – po decyzji Kongresu mój zausznik z Japonii donosi mi że:

Origami Bank nie może się poskładać;
Sumo Bank został wyparty z rynku;
W Karaoke Bank pracownicy śpiewają cieńkim głosikiem;
Cena akcji Kamikaze Bank ostro zanurkowała;
W Ninja Banku czarno to widzą;
Kadra Karate Bank spodziewa się mocnego ciosu od inwestorów na poniedziałkowej sesji Tokijskiej giełdy;
I na koniec – analitycy rynku donoszą, że coś śmierdzi w Sushi Bank, podobno ryba psuje się tam od głowy.


Tak więc mimo bohaterskich działań amerykańskich mężów, żon i partnerów stanu nic tak naprawdę się nie zmieniło co znakomicie odzwieciedla okładka najnowszego wydania The Economist:

 

To tyle na dzisiaj, hasłem z Ekonomisty oficjalnie zaczynam weekend!!! Huzzah!!! Huzzah!!! Huzzah!!!

Muzyczka na dzisiaj w klimatach Japońskich: http://www.youtube.com/watch?v=PQyClNEfncg

PS. Podobno w wyniku intensywnych rozmyslań nad planem Paulsona kongresmeni musieli poddać się przed głosowaniem specjalnemu zabiegowi. Zresztą taką terapię przechodzą też nasi parlamentarzyści przed każdym posiedzeniem najjaśniejszego Sejmu (stąd te wszystkie świetne pomysły):

Oto jak to robią na Zachodzie: http://www.youtube.com/watch?v=IIlKiRPSNGA

A oto jak to robią w Polsce (czyli to samo ino z tłumaczem): http://www.youtube.com/watch?v=7-3TQLTzj9I&feature=related

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s