Polska nietolerancja czyli Kruk Krukowi oka nie wykwadraci…

Nie moge! Nie wytrzymam! Zazwyczaj stronię od komentowania sytuacji w kraju rządzonym przez kaczora i donalda. Zamiast lokalnych wiadomości, wolę se objerzeć głupiego i głupszego. Niby fikcja a jakbym obserwował duet kurdupla i donka. Nazwisko reżysera (lub scenarzysty) tego proroczego filmu powinno zostać dodane do Aleii Trzech Wieszczów a sama Aleja zamieniona na Aleję Czterech Wieszczów. Dzisiaj jednak muszę stanąć w obronie kobiety brutalnie zaszczutej przez prasę i wrogo nastawionych polityków.

Dzisiaj bowiem wszystkie potrale internetowe i jeden koszerny, opanowała wiadomość o tym, że niejaka pani Kruk ubzdryngoliła się w cztery litery. W związku z czym padła ofiarą nagonki ze strony małpy w czer… znaczy się dziennikarki pewnej telewizji. Pani Elżbieta kulturalnie próbowała się bronić pytając ‘ale osssso chozzzi… ssso p…pani <chik!> ppani mówi?’. Ale małp… znaczy się dziennikarka szykanowała dalej!!! Wreszcie przyparta do muru przedstwicielka elity narodu zagroziła ‘sssspoodkamy się fsondzzzie’. Biedna kobieta! Kiedy oglądałem wideo gotowało się ze mnie ze złości! Ci dziennikarze! Żadnego szacunku!

Nie żebym pałał do pani Eli ukrytą miłością, nie jest w moim archetypie (niech ją tam lepiej wyswatają z Jarkiem, bo coś ostatnio smutny chodzi). Ponadto jest polityczką, czyli w mojej hierarchii znajduje się gdzieś pomiędzy Al Kajdą a Kubą Wojewódzkim. O nie! W normalnych warunkach nawet bym się nie zająknął na jej temat…

Jednakże – pani Kruk, podobnie jak ja, jest wyznawczynią Opoja. Należymy do jednej z najbardziej prześladowanych mniejszości religijnych w tym sfanatyzowanym kraju. Ludzie nie potrafią zrozumieć, że trunki wyskokowe są nam potrzebne, żeby wprawić się w stan medytacji i kontaktu z naszym bożkiem. Co bardziej religijnym zdarza się przyjść na rauszu do roboty po środowych czy czwartkowych modłach. Pani Kruk jest bardzo oddaną wyznawczynią i nie powinna być z tego powodu terroryzowana przez dziennikarski taliban. To już nawet geje mają lepiej, chodzą sobie i demontrują, a jak ja raz zacząłem się modlić o trzeciej w nocy na przystanku, to mnie straż wiejska chciała ukarać za demoralizowanie przechodniów (których nigdzie nie było o tej porze)! Skandal!

 

W związku z tą tzw. Krukgate nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Polacy znowu starają się być bardziej papiescy od pana papieża. We Włoszech, państwie katolickim, w którego stolicy mieści się też stolica apostolska, Sąd Najwyżsiejszy zasądził, że rastafarianie muszą palić trawę, żeby się modlić. Pisała o tym m.in koszerna (11 Lipca 2008), ta sama, która teraz przewodzi barbarzyńskiej nagonce na wyznawczynię Opoja!

Na koniec – nawet jeśli Elżbieta Kruk jest fałszywą wyznawczynią i piła tylko z przymusu – co w tym złego? Ile już lat rządzą Polską ci sami ludzie? I co? Wymyślili kiedyś coś mądrego? Hę? To może po pijaku będzie im lepiej szło? Może Opój ich oświeci? Gorzej nie będzie a może być weselej.

Na koniec, w geście solidarności z panią Elą piosenka specjalnie dla niej:

http://uk.youtube.com/watch?v=_Jmi2rcbyGU

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s