In vitro veritas

To stare rzymskie przysłowie pewnikiem przyświecało naszemu płemiełowi, który postanowił refundować i legalizować. Rzymianie twierdzili, że tylko osoby pochodzenia in vitro są prawdomówne (stąd właśnie in vitro veritas – prawda w in vitro). Pomysł finansowania zabiegu przez państwo, czyli przez każdego z podatników jest więc świetnym posunięciem, godnym liberała gospodarczego budującego tanie państwo. W ten sposób płemieł wyhoduje sobie uczciwych i prawdomównych obywateli i będzie można zlikwidować kontrolę skarbową. Tak zwany cud Tuska tuż tuż. Jeszcze dwie wiorsty! Jeszcze gdyby do polityki szli tylko ludzie z in vitro… ech! Marzenia! (albo delirium tremens) Zamknij się! (sam się zamknij!) Cicho, nie wtryniaj się, bo piszę bloga! (…) Przepraszam!

Jak pisze Robert Gwiazdowki na swoim blogu – zabiegi in vitro sfinansuje pan Deficyt. Dobry to człek ten Deficyt, ostatnio wszystko nam daje nawet jak mu nie staje (a jak mu nie staje to jak ma zapładniać inaczej niż in vitro?).

Myśli generalnie bardzo opornie przychodzą mi do łba, więc jak już jakaś wlezie to święto. Powodów do świętowania nigdy nie za wiele, więc podzielę się z Tobą, szanowny czytelniku, mojom myślom.

Budżet najjaśniejszej i pospolitej rzeczy to jedno wielkie bordello bum bum. Palacze płacą na leczenie alkoholików, alkoholicy finansują budowę autostrad, kierowcy opłacają samorządy wyrzucające ich z centrów miast, katolicy fundują parady równości a ekolodzy dopłacają do kopalń. Idę o zakład, że na film o Westerplatte, w którym jeden żołnierz ponoć (o zgrozo!) urynuje, złożyli się prawdziwi patrioci Tak to jest jak wszystko ląduje do jednego wora i potem rozdziela się wedle uznania płemieła i jego wesołej gromadki. Dawniej szlag by mnie trafił, że oto ‘z moich pieniędzy…’ i tak dalej. Ale prawda jest taka, że przecież osoby, które zostaną poddane zabiegowi też płacą podaki. Ich pieniądze też idą na coś, z czego zapewne nie skorzystają… np. na stadion narodowy (da im państwo pograć choć jedną połowę?). W sumie dopóki budżet oparty będzie na zasadzie grande bordello, mam w nosie wszystkie pomysły na dotacje i refundacje… Tak czy inaczej nasze pieniądze będą marnowane. Bo w burdelu każdy coś traci, zyskuje tylko burdel mama (albo burdel tata, jak w przypadku rzplitej), więc skoro płacę to niech sobie chociaż pochędożę (tanio! w tanim państwie musi być tanio!).

A skoro już doszedłem do tematu chędożenia, to oznajmiam: niech wszyscy Polakowie wżdy postronni znają, że Anarchy nie gęsi i cojones mają. W związku z tym na ochotnika oddaję się do dyspozycji pana płemieła – mogę zapładniać in flagranti, bez refundacji, za Bóg zapłać. I do skutku!

Na koniec – wszystkim paniom, poczętym zarówno in vitro jak i in flagranti dedykuję ninejszy kawałek: http://uk.youtube.com/watch?v=u3PZrJt9W78

Advertisements

4 thoughts on “In vitro veritas

  1. Witaj Freedom Fighter, płacimy obowiązkową składke na NFZ, z której solidarnie potem korzystamy ze służby zdrowia.cóż nadzwyczajnego jest w dofinansowaniu leczenia niepłodności, czyli in vitro, skoro bez problemu się finansuje opieke nad kobietą w ciązy, poród i opiekę nad noworodkiem i dzieckiem. Gdyby tak policzyć to mogloby się okazać, ze sfinansowanie 6 porodów u jednej kobiety może wypaśc nawet drożej niż sfinansowanie in vitro.Uważam za słuszna solidarną służbe zdrowia, bo zbyt malo zarabiamy, żeby każdy sobie oplacał leczenie.

    Like

    1. A dlaczego zbyt malo zarabiamy? Bo oplacamy m.in. ‘solidarna’ sluzbe zdrowia. Niezaleznie czy ubezpieczamy sie prywatnie, bo zeby korzystac z tej ‘solidarnej;’ trzeba byc zdrowym jak ryba. Oplacamy tez studia dla lekarzy, ktorzy jada pracowac na Wyspy, oplacamy samolot dla Tuska i czarter dla Kaczorro, drogi dla pijanych kierowcow, becikowe, finansujemy partie polityczne, wojne w Iraku i Afganistanie, pomoc finansowa dla Islandii, przemysl filmowy, TVP, TVP2, TVKKur…Kultura itd. Oplacamy jeszcze wiele innych rzeczy, o ktorych nawet mi sie nie snilo.Co tu sie dziwic ze za malo zarabiamy.

      Like

  2. TO ADOPTUJ PASOŻYCIE DZIECKO Z DOMU DZIECKA!! A jak nie potrafisz pokochać bo to “nie twoje geny”, to nie nadajesz się na matkę! Wcale mi nie żal takich laluń, skoro “obcego” dziecka się brzydzą, bo to pewnie dziecko meneli, to zasłużyły na to, żeby nie mieć w ogóle dzieci. Polki to jednak straszne mohery. Za granicą kobiety by się cieszyły, że adoptują, nie muszą rodzić i tyć w ciąży jak krówsko. Ale moherowe Polki uwielbiają robić z siebie inkubator w połączeniu z mleczarnią. Folgują sobie w ciąży i tyją jak maciory a później się sierotki dziwią że facet zdradza je z inną.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s