Wolność Słowa w wolnej Wolsce rządzonej przez tzw. Liberałów

Miał być pałerful kombak już byłem w ogródku, już witałem się z gąską (których za oknem mam pod dostatkiem, tylko kupić wiatrówkę i nie będę musiał kupować karmy w Tesko) gdy nagle zadzwoniła rodzinka. Pogadalim pogadalim, system wylogował mnie z bloga a że nie zapisałem tekstu, skasował się. Ale nie wiń moich krewnych, szanowny czytelniku, bo i tak byłem zbyt zmęczony na pałerful kombak (w tym tygodniu mam ważne spotkanie za ważnym spotkaniem przez co pod wieczór mam sflaczały umysł i nie tylko), więc tekst był słaby i pewnie bym go nie opublikował a dzięki rodzince dowiedziałem się, że np. wideo z marszu, na który poszliśmy z moją piekniejszą połówką, jest w Polsce zakazane. Z okazji konferencji Torysów przesłałem w ramach żarciku ten oto link do Polski. Niestety, wideo w wolnej Najjaśniejszej zostało zakazane… Nie, żebym jakoś specjalnie popierał to co przedstawione jest na tym filmiku, ale jako domorosły histeryk, kolekcjonuje sobie archiwalne filmy, plakaty, znaczki, gazety, i nikt, powtarzam nikt, choćby się za przeproszeniem zesrał, nie powstrzyma mnie przed tym. Choćbym łamał prawo, i tak będę to robił bo znaczkami z Oprawcą czy lekturą majn kampf nikogo nie zabiję! Dlatego, żeby wkurwić cenzorów i wywołać trochę kontrowersji, dedykuję poniższy tekst panu płemiełowi:

Die Fahne hoch!
Die Reihen dicht geschlossen!
SA marschiert
Mit ruhig festem Schritt
Kam’raden, die Rotfront
Und Reaktion erschossen,
Marschier’n im Geist
In unser’n Reihen mit!


Niby wmawiają Ci, Szanowny Harcowniku, że jesteś wolny, ale nie możesz obejrzeć sobie piosenki Hortsa Wessel’a.
Wolność nie polega na tym co jest a co nie jest dostępne. Wolność polega na tym, że nawet jeśli coś wkurwia El Sol del Peru, klon zimnego Lecha, Napierdalalskiego, Ciebie, Szanowny Herbatniku, ba, a nawet mnie, gówno nam za przeproszeniem do tego, jeśli bezpośrednio nie zagraża to naszemu życiu czy dobrobytowi. Nawet jeśli na łamach tego bloga publikowałbym codzinnie przedruki Der Stürmera, nic nikomu do tego, jeśli nie zginie od tego żaden przedstawiciel narodu wybranego w demokratycznych wyborach przez Boga. A poza tym, Wolność ma fajne cycki.

  


Poddaj sobie, Szanowny Koksowniku, powyższe pod rozważanie przed wyborami, które odbywają się dzień po moich urodzinach. A gdybyś po moim tekście nie zmądrzał i nadal chciał na kogoś zagłosować to przynajmniej zastosuj się do rady artysty rady artysty rady artysty…

  

Mam nadzieję, że chociaż wywiad ze mną w brytyjskiej TV będzie dostępny w grajdole (proszę o wyrozumiałość, był to mój pierwszy apirans w TV).

Advertisements

5 thoughts on “Wolność Słowa w wolnej Wolsce rządzonej przez tzw. Liberałów

  1. Nie bardzo rozumiem jak te suczesyny mogły waszmości tak urodziny spierniczyć ale pies ich tam trącał.Przynajmniej ja wieczorem waszmości zdrowie łyknę, gdyż całą niedzielę zamierzam leczyć kaca giganta co wg planu uniemożliwi mi zajmowanie się pierdołami takimi jak głosowanie.

    Like

    1. Biednemu zawsze wiatr w dópę (specjalnie z błędem, żeby obejść cenzora-faszola). Ale nie sam fakt wyborów jest najgorszy – głupstwami nie ma się co przejmować – co mnie najbardziej wkurza to banner El Sol del Peru ukazujący się ponad moimi wpisami!!! Skandal pokazywać takie zakazane mordy na szanowanym apolitycznym blogu!!! Już lepiej jakby pokazali striptiz tej kandydatki od lewaków. Przynajmniej pokazała coś konkretnego, bo programami partyjnymi nie można sobie nawet tyłka podetrzeć.A waści dziękuję i odwzajemnie się wypiciem flaszki za wasze zdrowie.Adios!

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s